Aktualności

Poznaj nowe informacje na rynku

Złote czasy polskiej mieszkaniówki

11. edycja konferencji „Polski Rynek Mieszkaniowy” potwierdziła znakomitą kondycję naszego sektora nieruchomości mieszkaniowych.

Cała branża powinna już dziś przygotować się do nadchodzących zmian w prawie przestrzennym, które może ograniczyć podaż nowych mieszkań. coroczne konferencje z cyklu „Polski Rynek Mieszkaniowy” przez 11 lat wyrobiły sobie mocną markę największych i najbardziej prestiżowych spotkań rodzimej mieszkaniówki. W październiku w warszawskim hotelu Hilton zgromadziło się blisko 400 najważniejszych rynkowych graczy – deweloperów, pośredników, analityków, architektów, przedstawicieli banków hipotecznych, firm wykonawczych i producentów artykułów budowlanych, aby przez dwa dni dyskutować o najważniejszych problemach branży i najbardziej prawdopodobnych scenariuszach na przyszłość.

Boom bez precedensu

Monitorująca polski rynek mieszkaniowy firma REAS miała dla nich dobre wieści – 2017 rok przejdzie do historii jako najlepszy w historii branży. – Na sześciu największych rynkach lokalnych w Polsce, w pierwszych trzech kwartałach 2017 roku sprzedano aż o 23 proc. więcej w stosunku do podobnego okresu w 2016 r. W Warszawie, przy średniej z ostatnich 10 lat wynoszącej około 14,5 tys. sprzedanych mieszkań, według naszych szacunków w całym 2017 roku sprzedało się w sumie aż 28 tysięcy mieszkań! Oceniamy, że w 2017 roku na największych rynkach lokalnych sprzedanych zostanie 70–72 tys. mieszkań – mówiła Katarzyna Kuniewicz, partner i dyrektor działu badań i analiz w REAS. Według niej tak duży popyt nie ma przełożenia na wzrost cen, gdyż jest on równoważony przez wzmożoną podaż. – Oferta mieszkań od deweloperów w sześciu największych miastach Polski od dwóch lat utrzymuje się na poziomie około 51 tys. jednostek. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że sprzedaje się tyle lokali, ile jest wprowadzanych na rynek – mówiła Kuniewicz.

Warunki Zabudowy do kosza?

Jak długo to ożywienie może się utrzymać? Według wielu analityków ten stan może potrwać jeszcze nawet dwa lata – o ile nie wydarzy się coś nieprzewidzianego, a za taki czynnik można uznać plany ekspresowego wprowadzenia nowelizacji Kodeksu Urbanistyczno-Budowlanego. Zakłada ona m.in. wygaszenie wszystkich wydanych i obecnie obowiązujących decyzji o warunkach zabudowy, oraz konieczność wydania nowych, na znacznie bardziej restrykcyjnych warunkach. Zdaniem deweloperów może to spowodować totalną destabilizację polskiego rynku mieszkaniowego.

– Pierwszego stycznia, kiedy nowe przepisy wejdą w życie, grunty gromadzone przez lata przez deweloperów w ich bankach ziemi mogą stać się warte tyle, co kapusta, którą można na nich posadzić. Ta ustawa w proponowanym kształcie jest po prostu szkodliwa i jest złamaniem zasad zaufania do państwa – mówił Marek Poddany, prezes zarządu firmy SEDNO Dom. Jak duży może to być problem, wskazywał również Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich: – Tylko 28 proc. powierzchni kraju jest objętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, a odsetek ten dodatkowo zmniejsza się co roku gdyż część planów traci ważność. Według naszych szacunków ponad połowa wszystkich inwestycji mieszkaniowych realizowana jest właśnie w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy.

Zapraszamy na Ukrainę

Wydarzeniem bez precedensu w historii cyklu „PRM” było wystąpienie byłego prezydenta i premiera Ukrainy, Wiktora Juszczenki. W swoim wykładzie Juszczenko zaprosił deweloperów i inwestorów do budowania mieszkań w kraju naszych wschodnich sąsiadów.
– Na Ukrainie nie ma miast, które nie miałyby problemów z dostępnością mieszkań. Brakuje nam kontaktów i wiedzy, którymi wy dysponujecie. Rynek mieszkaniowy mojego kraju pozostaje nieodkryty, ale ma duży potencjał. Owszem, na Ukrainie jest korupcja, ale jesteśmy tego świadomi, mówimy o tym i wychodzimy z tego bagna. Chcemy was widzieć na Ukrainie i serdecznie was zapraszamy – mówił Juszczenko.
Obecny boom na rynku mieszkaniowym ma znacznie zdrowsze fundamenty niż poprzednie ożywienie z lat 2006–2008, które zakończyło się gwałtownym załamaniem rynkowym. Ceny pozostają stabilne, bo popyt jest równoważony przez podobnie wysoką podaż, a banki prowadzą znacznie bardziej konserwatywną politykę kredytową i nie udzielają już kredytów w walutach obcych. Uczestnicy tegorocznej edycj i „PRM” byli zgodni, że rynek będzie wychładzał się stopniowo i powinniśmy uniknąć powtórki obrazów z przeszłości, takich jak upadki firm deweloperskich i dramaty niedoszłych nabywców mieszkań, którzy zostali z niczym. Czy tak będzie w istocie? Będzie można dowiedzieć się tego podczas kolejnych edycji konferencji z cyklu „Polski Rynek Mieszkaniowy”. Serdecznie zapraszamy już dziś!


O organizatorze:
Nowy Adres SA to dostawca profesjonalnych narzędzi dla rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Do flagowych produktów firmy należą Targi Mieszkań i Domów, organizowane w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Krakowie i Poznaniu. Portal nieruchomościowy mieszkaniowi.pl zawiera najświeższe i najbardziej szczegółowe informacje o polskim rynki mieszkaniowym, a portal biznesowi.pl – o rynku nieruchomości komercyjnych. Nowy Adres jest także twórcą największego w Polsce projektu badawczego rynku nieruchomości „Polski Rynek Mieszkaniowy – Popyt i preferencje nabywców”. W portfolio firmy można znaleźć również uznane cykle konferencji branżowych „Forum Rynku Nieruchomości”, „Polski Rynek Mieszkaniowy” oraz „Biurowce w Polsce”, serię albumów pod tym samym tytułem oraz liczne katalogi inwestycji mieszkaniowych.