Aktualności

Poznaj nowe informacje na rynku

Okiem eksperta – prognozy na rok 2016

O podsumowanie 2015 roku na rynku deweloperskim oraz prognozy na rok 2016 poprosiliśmy prezesów wiodących, krakowskich przedsiębiorstw budowlanych. W końcu to właśnie oni znają ten sektor „od podszewki”, a lata doświadczeń, potwierdzone odnoszonymi sukcesami, pozwalają im na wnikliwą ocenę kondycji tej gałęzi gospodarki.

Marek-Bolek
Marek Bolek
Prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań

Dla branży deweloperskiej to był bardzo dobry rok. Potwierdzają to wszystkie wskaźniki i analizy. Dane te pozwalają na stwierdzenie, że był to jeden z najlepszych okresów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Jest jednak istotna różnica między boomem z poprzedniej dekady, a aktualnym ożywieniem. Przede wszystkim teraz ceny są stabilne. Jest bardzo duża dostępność kredytów przy bardzo niskim oprocentowaniu. Pojawiły się korzystne zmiany na początku kończącego się roku, związane z podniesieniem wskaźników programu Mieszkanie dla Młodych. To zwiększa pulę mieszkań dostępnych w tym programie. Te czynniki powodują, że ten rok należy uznać za bardzo udany. Podkreślić należy, że wzrasta także techniczna jakość tych budynków. Dla mnie jako konstruktora jest to bardzo istotne. Mieszkanie jest dobrem, które buduje się na lata, zatem ważne jest by było ono zbudowane solidnie. Popatrzmy na krakowskie kamienice. Mają po kilkaset lat, ale solidność budowania powoduje, że nadal są w dobrym stanie technicznym. Chciałbym, żeby budynki teraz budowane również służyły mieszkańcom przez wiele pokoleń. W przyszłym roku zmienia się wkład własny na 15%. Jeśli nic złego nie wydarzy się w segmencie bankowym, to jest to dalej poziom wkładu możliwy do zaakceptowania dla kupujących, choć – moim zdaniem – poziom 20% jest już poziomem zbyt wysokim. Dodać trzeba, że cały czas zmieniają się warunki techniczne budowania budynków co wiąże się z tym, że nakłady na budowę są coraz wyższe. Jeśli nałożymy na to zwiększenie starań deweloperów o jakość wykonania i podnoszenie jakości nie tylko samych mieszkań, ale także części wspólnych, to trudno nie zauważyć, że automatycznie zmniejszają się marże deweloperów. Zawsze na przełomie roku pada pytanie o ceny. Uważam, że w pierwszym półroczu ceny będą stabilne, a potem wszystko będzie zależeć od relacji podaży do popytu. Wydaje się, że zarówno dla kupujących jak i sprzedających najlepsza jest stabilizacja cen.

Zbigniew-Juroszek
Zbigniew Juroszek
Prezes Zarządu ATAL S.A.

Mijający rok jest najlepszym w dotychczasowej historii ATAL. Tylko do końca listopada sprzedaliśmy 1518 mieszkań, o 561 więcej niż w całym 2013 roku, który był do tej pory rekordowy. Najważniejszym wydarzeniem było wejście spółki na Rynek Główny GPW w czerwcu tego roku. W Krakowie do końca listopada nabywców znalazło 601 lokali w inwestycjach ATAL. W związku tym, że stolica małopolski jest dla spółki kluczowa, w tym roku wprowadziliśmy do oferty 6 nowych inwestycji lub kolejnych etapów realizowanych projektów:
Masarska 8 Apartamenty, drugi etap
Bagry Park, dwa etapy Lazurowego Parku Bronowice oraz dwa etapy Bronowice Residence. Na tych osiedlach znajdzie się łącznie 532 lokali. W 2016 roku Kraków w dalszym ciągu będzie priorytetowym rynkiem dla ATAL. Planujemy kolejne inwestycje, które wpiszą się krajobraz rozwijającego się miasta. Znamy ten rynek bardzo dobrze i mimo dużej konkurencji, w dalszym ciągu będziemy wyznaczać trendy.

Mieszkania w Krakowie sprzedają się bardzo dobrze. Potwierdzają to wyniki sprzedaży ATAL S.A. W 2015 r. utrzymywał się trend zakupu coraz większych mieszkań. Największym zainteresowaniem cieszą się „trójki” o powierzchni 55-65 m2, ich udział w sprzedaży wynosi obecnie 60%. Rośnie także zainteresowanie lokalami 4-pokojowymi w przedziale 80-100 m2. Spada natomiast popularność kawalerek, które są zastępowane funkcjonalnymi lokalami dwupokojowymi o powierzchni około 40 m2. Trend zakupu większych mieszkań będzie się utrzymywał. Klienci zwracają także coraz większą uwagę na standard wykonania inwestycji oraz udogodnienia, jakie oferuje. Czasy, kiedy o popularności osiedli decydowały wyłącznie cena i lokalizacja minęły. Podobnie jak w innych miastach, w Krakowie najlepiej sprzedają się mieszkania w osiedlach, które są dobrze zlokalizowane, wykonane w solidnym standardzie, a do tego odpowiednio wycenione za m2.

Stanisław-Łukasik
Stanisław Łukasik
Prezes Zarządu INTER-BUD Developer

Jak pokazuje szereg analiz, Kraków należy do najsilniejszych ośrodków gospodarczych w Polsce. Ruch turystyczny jest z pewnością głównym atutem Krakowa, ale nie jedynym. Na dużą atrakcyjność tego miasta wpływa także położenie geograficzne, dogodne pod względem komunikacyjnym, korzystne wskaźniki demograficzne, dostępność wykształconej kadry, prężnie działająca strefa ekonomiczna, ciekawe tereny inwestycyjne. Czynniki te sprawiają, że Kraków jest miastem atrakcyjnym zarówno dla inwestorów biznesowych, jak i indywidualnych. Odpowiedzią na ich potrzeby jest bogata oferta rynku nieruchomości.

Mijający rok jest potwierdzeniem tej zależności. W Krakowie, w kończącym się roku wybudowano i oddano do użytkowania znaczną liczbę mieszkań. Tendencja ta znajduje swoje odzwierciedlenie także w ilości mieszkań wybudowanych i oddanych do sprzedaży przez firmę INTER-BUD Developer. Zainteresowanie naszymi inwestycjami jest wysokie i utrzymuje się na takim poziomie od dłuższego czasu.

Obecnie w swojej ofercie sprzedażowej posiadamy niespełna 400 mieszkań usytuowanych w wielu dzielnicach Krakowa, tak, aby odpowiedzieć na zróżnicowane potrzeby klientów. Osiedla Wiślane Tarasy i Grzegórzki Park to wiodące lokalizacje. Usytuowane w pobliżu ważnych węzłów komunikacyjnych, stanowią interesującą propozycję dla wszystkich, którzy cenią architekturę na wysokim poziomie, komfortowe wnętrza i życie w centrum miasta. Zastosowanie materiałów najwyższej jakości oraz elegancka architektura wkomponowana w zieloną przestrzeń, pozwala poczuć się wyjątkowo. Dbamy także o poczucie bezpieczeństwa. Nasze osiedla wyposażone są w całodobową ochronę i monitoring.

Alternatywą dla mieszkań w Śródmieściu, są proponowane przez nas inwestycje zlokalizowane poza centrum miasta Krakowa. Są to, Osiedle Bobrzyńskiego przy ul. Przemiarki, Osiedle pod Dębem w Dzielnicy Kliny oraz Willa Wego przy ul. Radzikowskiego. Odpowiadając na oczekiwania młodych klientów, firma INTER-BUD Developer w swojej ofercie posiada również mieszkania w programie MDM, które cieszą się dużym zainteresowaniem.

W najbliższym czasie planujemy zdywersyfikować naszą ofertę. Przygotowujemy kolejne inwestycje, w obecnych i nowych lokalizacjach. Nowe inwestycje planujemy w dzielnicy Nowa Huta. Z pewnością będziemy też rozwijać nasze działania w Dzielnicy Grzegórzki. Prognozy na kolejny rok są optymistyczne. Przewidujemy utrzymanie wysokiego zainteresowania nieruchomościami na rynku krakowskim.

Krzysztof-Kuc
Krzysztof Kuc
Prezes Zarządu Grupa Buma

Wszystko wskazuje na to, że rok 2015 będzie rekordowym rokiem sprzedaży mieszkań. To był dobry rok dla całej branży, w tym również dla GRUPY BUMA. Jednak zastosowanie – jedynie wskaźnika ilościowego z pojedynczego okresu może być w dłuższej perspektywie mylące. My, oceniając wskaźniki zawsze staramy się wprowadzać uśrednienia, czyli z jednej strony zwracamy uwagę na wzrost popytu, a z drugiej oceniamy rynek w dłuższej perspektywie. Jeśli prognozujemy wskaźnik sprzedaży, to nie możemy go odnosić tylko do punktów szczególnych. Zawsze przecież są w branży deweloperskiej okresy wzmożonej sprzedaży oraz okresy o sprzedaży niższej. Dopiero przyjęcie wskaźnika uśrednionego prowadzi do właściwych wniosków. Na ocenę koniunktury wpływa wiele czynników. Są to oprócz aktualnej sprzedaży także czynniki makroekonomiczne oraz polityczne. Niezależnie od jakichkolwiek sympatii i antypatii politycznych każda nowa władza jest czynnikiem niepewności, choćby z tego powodu, że nie wiadomo jakie programy mieszkaniowe będą kontynuowane lub jakie zostaną zainicjowane. Do tego dochodzi oczywiście choćby polityka podatkowa. Istotne są też czynniki makroekonomiczne, w tym ocena sytuacji rynków zagranicznych. W tej chwili panuje na nich niepewność, związana choćby z sytuacją na Ukrainie czy atakami terrorystycznymi. Obserwujemy z jednej strony spowolnienie w Chinach, z drugiej dość nieznaczne wzrosty w Europie i stabilną ostatnio gospodarkę USA. To może powodować choćby rozchwianie kursów walutowych. Gospodarka jest dziś ciągiem naczyń połączonych i zdarzenia w innych krajach również w jakimś stopniu oddziałują na naszą sytuację. W przyszłym roku branżę mieszkaniową czeka wzrost wkładu własnego do 15%. Banki będą co prawda częściowo obniżać ten wkład przez ubezpieczenia kredytów, ale te ubezpieczenia z kolei spowodują nieznaczny spadek zdolności kredytowej. Od wielu lat problemem jest brak długofalowej polityki promocji budowania mieszkań na wynajem. Nie zapominajmy, że jednym z największych kół zamachowych są wydatki klasy średniej i to ona ryzykując własnym majątkiem może przyczynić się do wzrostu ilości mieszkań na wynajem, o ile oczywiście zastosowane zostaną jakiekolwiek zachęty podatkowe. Warto też pamiętać, że za częściowym wzrostem sprzedaży mieszkań stoją bardzo niskie stopy procentowe i częściowe przeniesienie środków z lokat bankowych na inwestycje mieszkaniowe. Filozofia GRUPY BUMA zakłada zawsze uśrednianie wskaźników i etapowanie inwestycji co pozwala nam na stabilne funkcjonowanie w długofalowej perspektywie i spokojne przechodzenie przez okresy gorszej koniunktury. Moim zdaniem w przyszłym roku należy się spodziewać niższego poziomu sprzedaży mieszkań niż obecnie przy równoczesnej znacznej ich podaży. Nie oznacza to, że widzę przyszły rok w złej perspektywie, a jedynie, że powrót do długoterminowej średniej poziomu sprzedaży, która według mnie nastąpi może być boleśnie odczuwalny przez niektórych deweloperów.

Z perspektywy GRUPY BUMA patrzymy na przyszły rok z optymizmem, ponieważ portfolio naszych inwestycji skonstruowane jest tak, aby możliwe było reagowanie na dowolny scenariusz rozwoju sytuacji rynkowej.

Mariusz-Bryksy
Mariusz Bryksy
Prezes Zarządu BRYKSY

Kończy się rekordowy rok pod względem sprzedaży mieszkań, kolejny po mocnym 2014-tym. Niskie stopy procentowe podwójnie zachęcały krakowian (i nowoprzybyłych do Krakowa) do zakupów – z jednej strony wycofywano z banków lokaty, a z drugiej strony kredyty hipoteczne nigdy jeszcze nie były tak tanie. Rok 2015 to nie tylko mocny popyt na mieszkania. Znowu zaczęliśmy obserwować sytuację, kiedy firmy nie związane do tej pory z budownictwem mieszkaniowym próbują wejść na rynek. Dzieje się tak zawsze, kiedy następuje ożywienie sprzedażowe – wtedy wielu chce „sprawdzić się w deweloperce”. Ten trend będzie narastał na pewno w kolejnym roku.

W 2016 i prawdopodobnie w 2017 roku powinniśmy kontynuować pozytywne trendy. Względna normalizacja gospodarcza będzie wspierać stabilność rynku deweloperskiego. W Krakowie rynek powierzchni biurowych dalszy wzrost będzie zawdzięczał powstawaniu nowych miejsc pracy w sektorze usług finansowych. Te nowe miejsca pracy jednocześnie będą wspierać stabilny rynek mieszkaniowy. Klienci poszukujący mieszkań w 2016 r. powinni szczególnie dokładnie sprawdzać dewelopera, u którego wydadzą swoje pieniądze. Mieszkanie kupuje się nie tylko na 5, ale na 10 albo i 30 lat. Ważne jest, żeby deweloper miał długofalową perspektywę swojej działalności. Żeby zależało mu na opinii klientów również po okresie 5-letniej rękojmi. Należy się zastanowić, czy nowe firmy spoza branży, bez długoletniej tradycji, będą jeszcze na rynku, kiedy skończy się chwilowy boom.

Na pewno należy się spodziewać stabilnych cen mieszkań, oczekuję również, że nowe inwestycje mieszkaniowe wprowadzane na rynek przez renomowanych deweloperów będą zapewniać mieszkańcom coraz lepszy standard życia.